wtorek, 2 grudnia 2014

Zapoznanie

W Oberży, gdy ruch był prawie znikomy, tylko niektóre stoliki zajęte, a puste umyte, a i większość gości spało w pokojach, właściciel usiadł na stołku przy ladzie i swoim niskim głosem odezwał się do nieznajomego znajdującego się naprzeciw jego:
- Pierwszy raz tutaj nogę postawiliście? Nie dziwota, w końcu od niedawna ta karczma tutaj stoi. Zapewne chcecie wiedzieć co ciekawego się tu znajduje, co, podróżniku? - Oberżysta uniósł rękę i pstryknął palcami, a naraz przy nim znalazła się dziewucha z kuflami wypełnionymi piwem. Jedno podała nieznajomemu, a drugie karczmarzowi, który od razu upił z połowę. - A więc tak... Można się tu dowiedzieć wielu informacji, jak to w każdej oberży. Ale! Są tu także ciekawostki i legendy na temat naszych dziwnych, wypełnionych magią i spowitych mgiełką tajemnicy krain... Ciekawe, co? O nich opowiedzą ci tamci dwaj: zachlany wojownik, co żwawo gada do siebie i śpiący mag - powiedział wskazując na parkę siedzącą przy stoliku. - Mają jakieś swoje własne teorie, których przynajmniej przyjemnie się słucha, jak się dusza nudzi. Jak chcesz z nimi pogadać, to lepiej weź ze sobą procentowe napoje, bo inaczej to pewnie cię nie dopuszczą do siebie. No dobrze... więc ty próbuj, a ja wracam za ladę - powiedział oberżysta i wypił do końca to co w kuflu mu zostało, a potem odszedł...

1 komentarz:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń